Nasze ulubione wersje matjasowych smakołyków.
1. Śledź z cebulką i rodzynkami na czerwono.
SKŁADNIKI:
- matjasy
- cebula
- rodzynki
- koncentrat pomidorowy
- przyprawy do smaku (liść laurowy, pieprz, ziele angielskie)
- łyżeczka miodu (opcjonalnie)
Cebulę szklimy na patelni w dużej ilości oleju. Dodajemy koncentrat pomidorowy i jeśli mamy i lubimy dodajemy łyżeczkę miodu. Kiedy całość przestygnie układamy w słoiku warstwami: matiasy, cebulka, rodzynki. Ilość warstw powtarzamy tyle razy ile nam się zmieści w słoiku. Dosypujemy przyprawy, jesli trzeba dolewamy oleju z butelki tak aby zakrył całość.
2. Śledzie w czosnku i majeranku
- matjasy
- czosnek
- majeranek
Matjasy kroimy na kawałki i każdy kawałek nacieramy zgniecionym czosnkiem i otaczamy w majeranku. Wkładamy do słoika i zalewamy olejem. Najlepsze po kilku dniach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty
sobota, 1 stycznia 2011
niedziela, 17 października 2010
Obiad na szybko czyli brzoskwienie z tuńczykiem
Przyznam że u nas w domu frytki goszczą bardzo rzadko ale jeśli już t z wynalazkiem jaki poznałam podczas pobytu w Belgii. Jada się tam brzoskwinie nadziane tuńczykiem pomieszanym z majonezem i pieprzem. Tuńczyk rozdrobniony, dobrze odsączony i pomieszany z resztą. Potem tylko hop na brzoskwinię i na talerz z frytkami. Każdy marszczy czoło na takie połączenie ale nie spotkałam jeszcze nikogo kto nie byłby zachwycony tym połączeniem smaków.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

